Społeczeństwo

#Wielowieyska #Lisicki || Kto jest bardziej obiektywny: wierzący czy niewierzący?

Konstytucja z Bogiem czy bez Boga? Trwa debata dotycząca kształtu współczesnej demokracji. O najnowszej kampanii CMJP2 rozmawiałem z Dominiką Wielowieyską (Gazeta Wyborcza) i Pawłem Lisickim (Tygodnik Do Rzeczy). Co powiedzieli? Koniecznie zobaczcie materiały video :-) Przy okazji, widzieliście już naszą kampanię na ulicach Warszawy?

Komentarz Norberta Szczepańskiego, dyrektora Centrum Myśli Jana Pawła II:

Tegorocznemu Dziedzińcowi Dialogu towarzyszą trzy hasła, które pojawiły się na ulicach Warszawy. Na jednym z billboardów znajduje się napis: out/in vitro, w innym miejscu pytanie: konstytucja z Bogiem czy bez Boga? Trzecie hasło to gra słów: obraz czy obraza? Zdecydowaliśmy się na merytoryczną debatę i jesteśmy na nią gotowi. Do Warszawy przyjadą znakomici goście z całego świata, ale Dziedziniec Dialogu jest skierowany do nas, do ludzi, którzy tutaj mieszkają. Do warszawiaków i do Polaków. Porozmawiajmy dla naszego wspólnego dobra.

 

Rzecznik prasowy Centrum Myśli Jana Pawła II

Zobacz Też

stawro_ksiazka #Stawrowski || Szkice o III Rzeczypospolitej. gorzkie_zale #Klijnstra || Gorzkie Żale gierech2 #Gierech || Encyklika „Dives in misericordia”

Komentarze

  • Mateusz Augustyn

    Dla mnie wypowiedź pani Dominiki jest niezwykle szokująca. Już na samym początku formułuje zarzut, który brzmi:

    1. Katolicy uważają, że należy przestrzegać zestawu norm.
    2. Uznają, że te normy dotyczą życia prywatnego, publicznego i zawodowego.

    Wydawałoby się, że praktycznie każdy właśnie tak się zachowuje, jeśli ktoś jest prywatnie przeciwnikiem mordowania ludzi, to nie może pracować jako płatny morderca i nie może popierać partii, prawa wprowadzającego ludobójcze przepisy.

    Tak samo pani prof. M. Środa jeśli uważa, że nie można dyskryminować kobiet w relacjach prywatnych, to również nie będzie dyskryminowała kobiet w zakładzie pracy, którym kieruje, oraz nie będzie popierała partii, prawa prowadzącego do dyskryminacji kobiet.

    Czyli pojawia się pytanie czemu ekspansywność ludzi popierających zmniejszanie różnic ekonomicznych, czy ekspansywność ludzi uznających wysokie podatki za niemoralne, albo ekspansywność ludzi uważających za powinność moralną akcje afirmatywne nie są dla pani Dominiki problemem, a katolicy (w domyśle fundamentaliści) są.

    • Tomasz Kempski

      Panie Mateuszu, dziękuję za ciekawy i celny komentarz. Mnie także zaskoczyła wypowiedź red. Wielowieyskiej. Ale właśnie o to nam tu chodzi. Jeszcze dzisiaj opublikuję komentarz Bogusława Chraboty, który podobnie jak Pan komentuje sprawę. W przyszły czwartek Dominika Wielowieyska i Bogusław Chrabota poprowadzą w Sejmie debatę „państwo wyznaniowe i państwo antywyznaniowe…” Zapowiada się bardzo ciekawie. Serdecznie zapraszam :)

    • Tomasz Kempski

      Panie Mateuszu, dziękuję za ciekawy i celny komentarz. Mnie także zaskoczyła wypowiedź red. Wielowieyskiej. Ale właśnie o to nam tu chodzi. Jeszcze dzisiaj opublikuję komentarz Bogusława Chraboty, który podobnie jak Pan komentuje sprawę. W przyszły czwartek Dominika Wielowieyska i Bogusław Chrabota poprowadzą w Sejmie debatę „państwo wyznaniowe i państwo antywyznaniowe…” Zapowiada się bardzo ciekawie. Serdecznie zapraszam :)

    • Jerzy Nagórski

      Zgoda w pelni Panie Mateuszu

  • Jerzy Nagórski

    Bardzo pokrętne tłumaczenie pani Dominiki. Przecież niewierzący są w takiej samej sytuacji o ile stoi za ich przekonaniami jakiś system wartości. Jak myślę jeśli taki system wartości stoi za ich postawą, to obowiązuje ich nie tylko w życiu prywatnym ale i społecznym