Społeczeństwo

#Maciejewski || Komu wiele dano, od tego i wiele będzie się wymagać.

12166393_10205528775198938_555820282_n

Polacy zaczynają odkrywać wspólnotę. Proces ten odbywa się w dwóch kierunkach: Chodzi tu zarówno o wspólnotę „namacalną” – tworzoną przez nas i naszych sąsiadów, współpracowników i innych ludzi, z którymi stykami się na co dzień, jak i o wspólnotę w znaczeniu historycznym – pisze Jan Maciejewski.

Żołnierze Wyklęci i Powstanie Warszawskie to już coś znacznie więcej niż obiekt zainteresowania pasjonatów czy nawet przejściowa moda – to trwałe elementy kodu kulturowego dla szerokich mas młodych Polaków, a zarazem punkt odniesienia w codziennych wyborach. Przeszłość jest dla nas dowodem wielkości i heroizmu polskiej wspólnoty politycznej. Chcemy jednocześnie być częścią tej historii, jej kontynuacją. Opór i walka do końca to przeciwieństwo pozostawiania spraw samym sobie.

Z drugiej strony pojęcie wspólnoty przeżywa też prawdziwy renesans w środowiskach skupiających działaczy i aktywistów miejskich. Ich zaangażowanie wynika ze sprzeciwu wobec podejmowania decyzji dotyczących mieszkańców ponad ich głowami, czy z intuicyjnego poczucia odpowiedzialności za najbliższą, zamieszkiwaną przez nich przestrzeń. Oba te zjawiska wynikają z jednego źródła. Jest nim sprzeciw wobec obojętności i poczucie zobowiązania wobec wspólnoty.

Tym co zaskakuje i jednocześnie niepokoi w procesie odkrywania wspólnoty jest faktyczna nieobecność polskiego Kościoła w obu wymiarach tego zjawiska. Jest to tym dziwniejsze, że Kościół w Polsce ma potencjał do narzucania tempa i kierunku „uwspólnotowienia” Polaków zarówno w wymiarze historycznym jak i codziennym.

Projektem, który łączył oba te wymiary była m.in. Wielka Nowenna przeprowadzona przez prymasa Wyszyńskiego: jej podstawowym założeniem było zbliżenie i związanie życia Kościoła i narodu, przeszłości i przyszłości. Walka z powszechnymi wadami narodowymi była zakotwiczona w odzyskiwaniu własnej przeszłości i poczucia godności i wolności, jakie z tej przeszłości wynikały. Wyszyński przypominał Polakom, że są wielkim narodem, powołanym do wielkich czynów. W czasach powszechnej porewolucyjnej depresji i apatii okresu małej stabilizacji prymas podsuwał Polakom opowieść o nich samych. Poprzez wychodzenie od konkretu była to wizja bliska, natomiast dzięki jej rozmachowi była ona zarazem rewolucyjna. Jednocześnie Nowenna miała też bardzo praktyczny wymiar – po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat Polacy uzyskali przestrzeń w której mogli dobrowolnie współpracować. Organizacja obchodów i uroczystości religijnych związanych z Nowenną (choćby tak prostych jak budowa ołtarza polowego) była okazją do współpracy i porozumienia wśród dotychczas mijających się bez słowa ludzi.

Również dzisiaj podstawowymi jednostkami, które organizują i zrzeszają Polaków są parafie. Lewicowi aktywiści miejscy zazdrośnie spoglądają na polskie kościoły – niedzielne Msze św., niezależnie od kontekstu religijnego, są fenomenem socjologicznym. Miliony Polaków co tydzień zbierają się wspólnie w jednym miejscu – w sposób absolutnie świadomy i intencjonalny chcą być razem. Jednak co dalej dzieje się z tym potencjałem? W ilu parafiach funkcjonują rady parafialne z prawdziwego zdarzenia? Wokół ilu polskich kościołów ogniskuje się nie tylko życie religijne ale i społeczne?

Kościół od co najmniej kilkunastu lat nie ma też pomysłu na opowieść, która mogłaby Polaków wyrwać z codziennego marazmu i bierności. Dostrzeganie w sferze społecznej wyłącznie zagrożeń przyczynia się do wycofywania katolików z życia publicznego.

Statystycznie polski Kościół jest wciąż jednym z najprężniejszych i najbardziej żywotnych w Europie. Jeżeli jednak nie znajdzie on sposobu na przeniknięcie wewnątrz procesów kształtujących obraz polskiego społeczeństwa, te optymistyczne statystyki mogą się wkrótce zmienić. Pamiętajmy, że komu wiele dano od tego i wiele będzie się wymagać.

Jan Maciejewski – redaktor naczelny kwartalnika „Pressje”

Artykuł powstał w ramach projektu „Dziedziniec Dialogu” realizowanego wspólnie przez Archidiecezję Warszawską oraz Centrum Myśli Jana Pawła II, instytucję kultury m.st. Warszawy.

Rzecznik prasowy Centrum Myśli Jana Pawła II

Zobacz Też

12067215_10205476163323674_281355578_n #Szczepkowska || „Przekraczanie” w sztuce stało się nurtem obowiązującym, a zatem straciło siłę rewolucji. 12179961_10205554327957741_56370915_n #Ssanie || Premiera książki Jakuba Lubelskiego w Krakowie. 12358061_10205762166193567_1574906020_n #Gierech || Adwent u Jana Pawła II

Komentarze