Społeczeństwo

#Nowak || Skandal Wcielenia

nowak_zdjecie

Boże Narodzenie. Zakupy, prezenty, uginające się stoły, zmęczenie i senność po jedzeniu. Przysłowiowa ciocia Jadzia i wujek Zenek, z którymi nie wiadomo o czym rozmawiać. Kłopotliwa cisza gdy wyczerpaliśmy już wszystkie puste „jak leci”? i „na kogo głosowałeś/łaś?”. Wielkie nadzieje i jak co roku kolejne rozczarowanie. Przecież nie tak miało być.

To że pojawia się w nas frustracja takimi świętami, to dobrze. To znaczy, że nosimy w sobie tęsknotę za czymś więcej. Nie ma co się jej wstydzić. Lepiej się w nią wsłuchać i pozwolić się jej poprowadzić.

Być może, jeżeli tylko będziemy autentyczni w tej drodze, to uda nam się w tym roku wejść za fasadę Bożego Narodzenia i dotrzeć do tego co jest istotą tych świąt. Dotknąć Tajemnicy skandalu Wcielenia. zamieszkać w tej prawdzie, że Bóg w osobie Jezusa Chrystusa rodzi się nie tam gdzie wszystko jest na glanc posprzątane, ale rodzi się w cieniu, w tym co jest wstydliwe, brudne, śmierdzące. W tym przychodzi do nas Bóg. To może szokować. I dobrze. Ważne, żeby w tym momencie nie odpuścić, tylko pójść dalej za tą prawdę. Bo tylko wtedy gdy wytrwamy i zamieszkamy w tej prawdzie, zapuścimy w niej korzenie, będziemy mogli, tym razem już sami, szerzyć dalej w świecie Skandal Miłosierdzia i widzieć Go twarzy drugiego człowieka.

Św. Leon Wielki, papież pisał w Kazaniu Boże Narodzenie; „Dzisiaj narodził nam się Zbawiciel, radujmy się, umiłowani! Nie ma miejsca na smutek, kiedy rodzi się życie; pierzchnął lęk przed zagładą śmierci, nastaje radość z obietnicy niekończącego się życia. Nikogo ona nie omija, wszyscy mają ten sam powód do tego wesela, bo nasz Pan niweczy grzech i śmierć, a chociaż nikogo nie znajduje wolnego od winy, to przecież wszystkich przychodzi wyzwolić. Niech się weseli święty, bo bliski jest palmy zwycięstwa; niech się raduje grzeszny, bo dane mu jest przebaczenie”.

Ojcowie Pustyni mieli w zwyczaju powtarzać przez cały dzień krótkie słowa i zdania z Pisma Świętego. Mówili o sobie, że są jak krowy, które przeżuwają Słowo. Wierzyli, że w ten sposób mądrość Słowa spływa z głowy do serca i tam zapuszcza korzenie przemieniając je od środka.

Może warto ich posłuchać i zrobić tak samo w te Święta? Znaleźć chwilę, wyjść z kołowrotka krzątaniny i zobowiązań i zacząć powtarzać jakieś słowo, krótkie zdanie z Pisma Świętego. Może Emmauel, Bóg z nami, Emmanuel, Bóg z nami, Emmanuel… Powtarzać i w ten sposób przegryzać skorupę tych słów, poczuć smak wyciekającego miąższu tych słów. Rozsmakować się w tym. Poczuć jak ciepło tych słów nas opatula, jak światło zamknięte w tych słowach nas przenika i dociera we wszystkie zakamarki naszej duszy.

Takiego Bożego Narodzenia sobie i Państwu życzę.

Koordynator "1Piętra"

Zobacz Też

12404291_10205845380993885_1707080327_n #Gierech || Wigilia u Jana Pawła II 12081621_10205473508737311_1267049929_n #Rowiński || Człowiek przestał być podmiotem, a stał się materią, którą można kształtować jak glinę. 12067215_10205476163323674_281355578_n #Szczepkowska || „Przekraczanie” w sztuce stało się nurtem obowiązującym, a zatem straciło siłę rewolucji.

Komentarze